Jakie słowa lub zwroty wywołują u Was największe emocje? Są one pozytywne czy negatywne? W ostatnim czasie lista słów i zwrotów, na które moje ciało reaguje bardzo brutalnie wydłuża się. Nigdy nie sądziłam, że słowa, które pozbawione kontekstu nie mają większego wpływu na moje zachowanie, w momencie gdy się ten kontekst pojawi, potrafią sparaliżować. Potrafią …
„Ludzi dobrej woli jest więcej”
Wisława Szymborska napisała kiedyś o pewnej nieustraszonej kobiecie „tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono”. Ja bym chciała sparafrazować słowa noblistki i powiedzieć: tyle wiemy o ludziach wokół nas, na ile ich potrzebujemy. Co to znaczy? No to zaczynamy 🙂 Żyje sobie taki człowiek na tym Łez Padole. Ma swoje sprawy. Swoich znajomych. Swoje problemy. …
Złośliwy poza Przylądkiem
Rzadko jest tak, że mam chaos w głowie siadając do pisania wpisu. Zwykle wiem, co i jak chcę napisać. Tym razem jest inaczej. Myśli biją się miedzy sobą i nie potrafię zdecydować się na jeden kierunek. Z jednej strony chciałam podziękować wszystkim, od których dostajemy mnóstwo wszelakiego wsparcia. Chciałam też podsumować miesiąc z naszą diagnozą …
Złośliwy kontra Anioły
Żyje sobie człowiek na tym Łez Padole i tyle wie o świecie, co mu FB powie, no może jeszcze jakiś Wykop czy inny Pudelek. Nasza bańka informacyjna nie ogranicza się jedynie do polityki czy ulubionych twórców. Dotyczy tak naprawdę każdej płaszczyzny życia.No więc żyje sobie taki człowiek w swojej bańce. Wie, że na świecie są …
Gdy Złośliwy pokazuje, ile warte są twoje codzienne problemy
Ten wpis jest formą terapii dla mnie, a dla Was, niech będzie wskazówką lub przestrogą. Nie tak wyobrażałam sobie podwójne rodzicielstwo. Miały być spacery z dziećmi, kolki, ząbkowanie, nieprzespane noce. W zamian dostałam obce twarze, życzliwe, ale ciągle obce, mijanie na szpitalnych korytarzach. Z dala od tęskniącej Ł. I te przespane noce będące efektem leków …
AuDHD, czyli: szaleństwo zna drogi, których spokój nie zna!
Zgodnie z obietnicą teraz powinien być wpis o pracy w wydaniu autystycznym. Okazało się, że jest to temat, który ciągle siedzi we mnie bardzo głęboko i wiąże się z silnymi emocjami. Zarówno sama praca, jak i dorosłe życie. Za każdym razem, gdy próbowałam się za to zabrać okazywało się, że sporo mało przyjemnych wspomnień jest …
Autystyczne oczyszczenie. Jak przetrwałam.
Muszę się przyznać, że z lekką obawą klikałam na przycisk „publikuj” widniejący przy ostatnim wpisie. Ku mojemu zaskoczeniu dostałam sporo prywatnych wiadomości, z których płynęło mnóstwo ciepłych słów. Lub karcacych, że źle się czułam z „dziwnością” 😉 Tak czy inaczej – dziękuję za każdą formę przyjęcia mojego uzewnętrznienia ❤️ Zgodnie z obietnicą, przychodzę z drugą …
Katharsis. Autystyczne oczyszczenie
Mówi się, że po 40 zaczyna się druga młodość, nowe życie. Dla mnie nie jest to czcze gadanie, w 40 wchodzę jako człowiek może nie tyle całkiem nowy, co odrodzony i pogodzony ze sobą. Wiem, że w tym, co zaraz napiszę większość osób, która mnie zna osobiście będzie węszyć jakiś chwyt marketingowy lub pijacki czy …
7 żyć kota. Historia prawdziwa
Opowiem Wam historię, która mogła przydarzyć się każdemu. Mogła… Ale przydarzyła się mi. Bo jakżeby inaczej! Zastanawialiście się kiedyś, o co chodzi z tymi siedmioma (lub dziewięcioma – zależy kogo zapytać) życiami kota? I co to tak naprawdę znaczy? Po ostatnich wydarzeniach te słowa już nigdy nie będą pustym zwrotem wymyślonym kiedyś w starożytnym Egipcie. …
Awantura o Scarlett
*spokojnie, nie będzie to wpis streszczający książkę czy analizujący film; będzie o zamieszaniu, jakie wprowadziły Pierwotnie ten wpis miał wyglądać zupełnie inaczej. A właściwie to wyglądał zupełnie inaczej, bo już był na ukończeniu. Jednak „Przeminęło z wiatrem” jest to chyba pierwsza książka, podczas czytania której więcej czasu poświęciłam na przeglądanie innych źródeł, niż jej samej. …
Budowa domu. Cóż może pójść nie tak?
Na początek rzucam wyzwanie, coby czytanie poniższego tekstu miało dodatkowy smaczek – kto w czasie budowania domu zaliczył więcej od nas wpadek lub wpadek większego kalibru? Ciekawa jestem przeogromnie 😉Wiadomo – zawsze może być gorzej (chociaż w tym momencie trudno mi w to uwierzyć), ale ciężko to wszystko przyjąć, gdy w głowie miało się wizję, …
Ufać czy nie ufać? Mroczna strona Londynu.
Ostatnie wydarzenia, które miały miejsce na greckiej wyspie przywołują moje wspomnienia z zarobkowej wyprawy do Londynu. Byłam młodsza od dziewczyny odnalezionej ma wyspie. Byłam nie do końca świadoma tego, do czego jest w stanie posunąć się drugi człowiek. A do tego technologia była o lat świetlne w tyle. Skoro do Was piszę, to znaczy, że …
Słodko-gorzki coming out
Niedawno obchodzony dzień matki zmusił mnie trochę do refleksji i wyznania, co się ze mną działo przez ostatni rok, a może i dłużej. Będzie to swojego rodzaju coming out. Będzie to słodko-gorzka opowieść o zderzaniu się z rzeczywistością. Pojedyńcze zderzenia nie bolą tak bardzo – bierze się oddech, wypina pierś, ukradkiem wyciera łzę i idzie …
Wcale nie jestem frajer
Lata mijają, a wpis, który powstał lata temu jest ciągle aktualny. Może nawet teraz bardziej niż wtedy! Dlatego lekko zmodyfikowany podrzucam raz jeszcze. Odkryłam pewną piosenkę, której tekst idealnie się wpasowuje w mojego bloga i nie mogę się doczekać, aż się nią z Wami podzielę 😀 A przy okazji jest to fajne podsumowanie mojej dotychczasowej …
Jej nigdy nie było
„Incepcja”, „Vanila Sky”, „Dzień Świstaka” i pewnie jeszcze do kilku innych filmów mogłabym odnieść swoją rzeczywistość w ostatnim czasie. Niby otacza mnie świat zupełnie normalny, a coś jest nie tak. Wchodzę do domu. Zdejmuję buty. Odkładam klucze. Wszystko mi mówi, że jestem w realnym tu i teraz. I że tak właśnie wygląda mój dzień, moja …
Czwarta zwrotka
Standardowo miałam milczeć na tematy z pierwszych stron gazet i standardowo nie wyszło. Nie chciałam już dorzucać swojego „ziarenka” do bardzo głośnego świętowania. Ale znowu wydarzyło się coś, co mnie skłoniło do podzielenie się z Wami moimi przemyśleniami. Uważam, że poniżej coś dla siebie znajdą osoby, które zostały dzisiaj w domach oraz te, które z …
Dwa Światy. A pośrodku most. NY – epizod 3
To było do przewidzenia jeszcze przed lądowaniem na JFK, że ciche i klimatyczne dzielnice Brooklinu czy Queens urzekną mnie bardziej niż tłoczna centralna część Manhattanu. I rzeczywiście tak było. Ceglane domki z drabinami drogi przeciwpożarowej skradły moje serce i mnóstwo miejsca na moim aparacie. Najbardziej charakterystyczna część NY czyli Time Square i przelewające się setki …
Stać się powstańcem. Na krótką chwilę
Powstanie warszawskie. Jeden z trudniejszych tematów. Było szlachetnym posunięciem czy największą głupotą dowodzących? Czy bez niego losy Warszawy i Polski potoczyłyby się inaczej, lepiej? Czy może jednak było potrzebne bezsilnemu ludowi? Wiele podobnych pytań rodzi się w chwili, gdy słyszy się połączenie tych dwóch wyrazów. Bez względu na to, po której stronie jesteśmy – fakt …

